CHRZEST ŚWIĘTY Z EPREZENTY

Chrzest to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu młodego chrześcijanina. Uroczystość z nim związana jest także okazją do spotkania i przedstawienia nowego potomka rodzinie i bliskim. Dziecko zyskuje w tym dniu rodziców chrzestnych, którzy powinni odgrywać ważną rolę w jego dalszym rozwoju. To właśnie mnie spotkał zaszczyt bycia matką chrzestną mojej siostrzenicy Emilii.  W związku z przygotowaniami do chrztu pojawiła się kwestia prezentu, który miałabym podarować chrześniaczce. Jak wiecie - z jednej strony upominek powinien stanowić pamiątkę na całe życie, z drugiej zaś ma być przeznaczony dla malucha, dlatego dobrze, gdy jest on niepowtarzalny. Każdy z nas ma jednak trochę inne wyobrażenia o tym, jaki prezent jest najwłaściwszy. Jedni szukają czegoś ponadczasowego, inni praktycznego, a jeszcze inni uważają, że najlepszym rozwiązaniem jest podarowanie pewnej kwoty pieniędzy. Mnie w podjęciu decyzji pomógł sklep EPrezenty. Dość długo przeglądałam kategorię "pamiątki chrztu", w której znalazłam ogrom pomysłów. Oprócz spersonalizowanej drewnianej ramki ze srebrnym obrazkiem podarowałam swojej chrześniaczce piękne pozłacane buciki. Gratis do zamówienia otrzymałam dwie ozdobne torby.

Pozłacane buciki wpadły mi w oko już na samym początku przeglądania asortymentu. Upominek złocony jest 24K oraz ozdobiony różowymi kamieniami Swarovskiego, co czyni go niezwykle eleganckim. Cechuje je wysoka jakość wykonania oraz możliwość zamieszczenia indywidualnych dedykacji w postaci grawera, dzięki czemu prezent jest niepowtarzalną i spersonalizowaną pamiątką na wiele lat. Buciki zapakowane są w gustowne czerwone pudełko, w którym znajdziemy tabliczkę w kolorze złota, na której możemy umieścić nasze życzenia. Osobiście pokusiłam się również na dodanie daty chrztu świętego na jednej podeszwie. Pozłacane dziewczęce buciki są symbolem beztroskiego i wesołego dzieciństwa, mają także przynieść obdarowanej osobie dobrobyt i szczęście. Myślę, że jest to oryginalna i niepowtarzalna pamiątką chrztu świętego, która za kilka lat przypomni jej o tym ważnym wydarzeniu.


 
Obrazek "Anioł Stróż" w drewnie to oryginalna forma tradycyjnego obrazu. Srebrne obrazki to połączenie wyszukanego i nietuzinkowego upominku, który może towarzyszyć dziecku do późnej starości. Wybrałam wizerunek aniołków czuwających nad zasypiającym dzieckiem z napisem "Pamiątka Chrztu Świętego".  Idealne połączenie matowego oraz błyszczącego srebra czyni ten obrazek wyjątkowym. Srebrna blaszka przymocowana została do drewna, na którym można dodać własną spersonalizowaną dedykację lub życzenia. Postanowiłam skorzystać z tej opcji, aby prezent stał się pamiątką na długie lata i przypominał o ważnym wydarzeniu, które miało miejsce 30 października tego roku. Uważam, że indywidualne prezenty są najpiękniejsze, ponieważ obdarowana osoba czuje się wyjątkowo i wie, że dana rzecz jest przeznaczona specjalnie dla niej.

Powyższe rzeczy kupiłam na stronie:

HALLOWEEN Z CHOCOLISSIMO

Odkąd poznałam Chocolissimo żadna czekolada nie jest w stanie dorównać produkowanym przez nich pralinom. Co więcej firma wychodzi naprzeciw wymaganiom konsumenta i na każdą okazję przygotowuje coś specjalnego! Pamiętacie jak świętowałam Dzień Chłopaka ze swoją drugą połówką? Zerknijcie tutaj. Teraz wielkimi krokami zbliża się Halloween, zatem w specjalnej zakładce możemy odnaleźć strrraaaszliwie pyszne słodkości! Na co masz ochotę? Czekoladowe oczy? Pająki? Kapelusz czarownicy? Ręcznie wykonywane i zdobione przysmaki trafią w każdy gust i zaspokoją potrzebę nawet największej marudy. Dla takich smakołyków warto podarować sobie lub bliskiej osobie chwilę słodkiej przyjemności. A kalorie? Nie warto się nimi przejmować, bo każda okazja jest dobra, by zjeść czekoladę. Nawet święto, którego osobiście nie obchodzimy, ha!


Paczka, którą otrzymałam była dostarczona jak zwykle w ekspresowym tempie. Słodkości zostały zapakowane z ogromną troską i uwagą, by podczas drogi nic nie uległo uszkodzeniu. Moja bratanica widząc brązową taśmę z napisem "chocolissimo" pierwsza dorwała się do pudełka i przetrząsnęła całą jego zawartość. W środku znalazłyśmy trzy czekoladowe cuda - własnoręcznie robione, udekorowane przepysznymi dodatkami, a co najważniejsze o finezyjnych kształtach skradły nasze serca od pierwszego wejrzenia. 
  • Czekoladowa dynia - to odwieczny i najbardziej charakterystyczny element Halloween. Zapakowana w celofan i przewiązana wstążką z logiem firmy doskonale nadaje się jako mały upominek zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Dynia ma intensywną pomarańczową barwę, jest lekka i idealnie wyprofilowana, a jej smak... Cóż! Zróbmy test silnej woli. Oprzesz się jej czekoladowemu uśmiechowi, wiedząc, że smakuje obłędnie? Jej wnętrze jest jest jeszcze bardziej kuszące. Udekoruj nią swój żołądek! 
  • Halloweenowe nietoperze - idealnie nadają się na mały psikus, ponieważ w środku zawierają prawdziwą bombę. Zestaw składa się z trzech nietoperzy - dwa są mleczne, a jeden jest deserowy. Zapakowane zostały w eleganckie pudełko, stworzone specjalnie na tę okazję. Nietoperze smakują obłędnie i jest to zdecydowanie nasz numer jeden spośród całej przesyłki. Czekolada rozpływa się w ustach, dając rozkosz nie do opisania. A co najważniejsze - zaskakuje, bo po chwili w naszej buzi odbywa się... wojna! Strzelające nadzienie dało nam niemałą frajdę i sprawiło, że to właśnie ten smak i figurkę zapamiętałyśmy najlepiej ze wszystkich trzech smaków. 
  • Mleczny kapelusz wiedźmy - to przepyszna mleczna tafla ukryta w pomarańczowym pudełku z napisem Halloween. Kapelusz ozdobiony został pysznymi chrupiącymi ciasteczkami oraz malinami. Wszystko zostało ułożone w taki sposób, by smakołyk przypominał nakrycie głowy czarownicy. Zastanawiacie się pewnie nad smakiem, a ja się zapewne powtórzę po raz kolejny. Jest fe-no-me-nal-ny. Może nie tak bardzo jak mleczno-biały samochód na Dzień Chłopaka, ale jest również bardzo smaczny.

MY LITTLE NIECE

Miłość, ciepło rodzin­ne to nie tyl­ko słowa. Uczu­cia te kształtują oso­bowość i pro­wadzą do szczęścia. Są jak dro­gow­ska­zy, które wyz­naczają właściwą drogę. Łat­wo zbłądzić w życiu, bo jest ono pełne po­kus. Jak za­kaza­ny owoc kuszą każde­go. Od­dziele­nie dob­ra od zła nie jest trud­ne, gdy nie bra­kuje nam miłości ma­my i ta­ty. To ta­kie oczy­wis­te, gdy wycho­wuje­my się w kochającej rodzi­nie. Bez te­go trud­no od­na­leźć się nam w otaczającej nas rzeczy­wis­tości. To naj­bliżsi są opar­ciem w krocze­niu ścieżka­mi życia i dzięki nim dro­ga ku do­rosłości sta­je się łat­wiej­sza. Dziec­ko prag­nie ciepła i szczęśli­wej rodzi­ny. Sed­no szczęścia tkwi w na pozór pros­tych rzeczach. To miłość uszczęśli­wia i spra­wia, że wszys­tko jest łat­wiej­sze. Dzieci mają pra­wo do ra­dości, bez­tros­kiego dzieciństwa. Są bez­bron­ne, a ich małe ser­duszka chcą być kocha­ne i chcą kochać. Dla nich szczęście to spokój w do­mu, uśmie­chnięci rodzi­ce. Wspólne po­siłki, roz­mo­wy i wy­jaz­dy to pod­sta­wa te­go, co ko­jarzy się z poczu­ciem bez­pie­czeństwa. Gdy nie ma w do­mu kłótni, można spo­koj­nie myśleć o nauce, za­bawie. Nie ma strachu o siebie, rodzeństwo, bo ma­ma jest blis­ko, która chro­ni przed złem i tak po pros­tu – kocha. Przy­jem­nie jest wtu­lić się w ra­miona, które zaw­sze są ot­warte. To dob­re schro­nienie dla każde­go dziec­ka. Kochająca ma­ma przykłada naj­większych sta­rań, by rodzi­na była szczęśli­wa. To prze­ważnie Ona pa­mięta o spra­wach, które są ważne dla jej sy­na czy córki. Nie czu­je zmęcze­nia, bo wszys­tko ro­bi z miłości. Pod­le­wa rodzinę sza­cun­kiem, miłością i zro­zumieniem. Jak Anioł chro­ni swoich naj­bliższych.Tak niewiele trze­ba, żeby było dob­rze. Każde dziec­ko ma pra­wo do te­go, by żyć w szczęśli­wej rodzi­nie, bo w ta­kiej rodzi­nie nie ma prze­mocy, krzy­ku. Niech będzie mu da­ne to od­czuć, niech szczęśli­wa rodzi­na ko­jarzy mu się z własną rodziną, a nie ko­leżan­ki czy ko­legi. Niech nie stoi z bo­ku i nie zaz­drości rówieśni­kom uśmie­chniętej ma­my i za­dowo­lone­go ta­ty, który ma czas pog­rać z sy­nem w piłkę czy z córką po­roz­ma­wiać o szko­le. Niech najmłod­si swoimi oczy­ma widzą właśnie szczęśliwą, kochającą rodzinę.

Dla swojej małej siostrzenicy zamówiłam dwa niemowlęce body ze sklepu Mygiftdna.  Jak zwykle się nie zawiodłam - przesyłka w ciągu 24h znalazła się u mnie, a kontakt z przedstawicielem był szybki i sprawny. Body wykonane są z  bawełny, pod szyją wykończone lycrą. Są białego koloru oraz posiadają wyjątkowe i personalizowane hafty, co sprawia, że stają się fantastycznym prezentem. Dzięki profesjonalnej maszynie i pomysłowym grafikom powstaje niepowtarzalny haft z precyzyjnym odwzorowaniem projektu widocznym w najmniejszym ściegu. Całość wykonana jest z dbałością o każdy detal, co przekłada się na jakość i trwałość danej rzeczy. Body występuje w trzech rozmiarach, zatem każda mama jest w stanie dopasować ubranie do swojego dziecka. Motywów jest całe mnóstwo, każde z fantastycznym napisem, który można dobrać do indywidualnych potrzeb. Serdecznie polecam!

WYPRANI Z KOLORÓW

ㅤㅤWskazówka ze­gara prze­suwa się w swoim tem­pie po plas­ti­kowej tar­czy, wy­dając sym­pto­matyczny brzdęk, który z każdą se­kundą roz­no­si się po wnętrzu niewiel­kiej kuchni. Prze­rywa ciszę końca no­cy, od­bi­ja się echem od jas­nych ścian i nie przes­ta­je na­wet, kiedy strzałka za­kończo­na os­trym szpi­cem, po raz dru­gi mi­ja wy­malo­waną na syn­te­tyku dwu­nas­tkę. Przy piątym okrążeniu zaczy­nam go naśla­dować. Uderzam lek­ko ko­niu­szkiem języ­ka o swo­je pod­niebienie i wpat­ruję się w biegające po ze­garze cy­fer­ki. Są roz­proszo­ne, nieuporządko­wane, zapląta­ne w dwóch niek­ształtnych wskazówkach. Wszys­tko wa­ha się po­między trze­cią osiem­naście, a czwartą siedem i rozpływa się na ta­pecie. Mój umysł wyob­raża so­bie far­by, od­najdu­je za­kurzo­ne pędzle, i ma­luje nieudaną trwałość pa­mięci. ㅤㅤ Ale prze­cież to wszys­tko nie ma sen­su. Ja też tu siedzę i nie mam sen­su. Czas płynie, prze­lewa se­kun­dy przez pal­ce i uno­si mo­je myśli po­za ściany mie­szka­nia. Przedziera się pus­ty­mi uliczka­mi, zas­nu­tymi lepką mgłą świ­tu.ㅤㅤ  Przez roletę, która wpuszcza przy­dymione światło la­tar­ni, mus­kające płat­ki czer­wo­nej róży w słoiku.

Brzdęk. Płatek róży opa­da na pa­rapet. Chy­ba usycha. 
 Coś, co na­zywam nadzieją, właśnie zos­ta­je wyp­ra­ne z ko­lorów. ㅤㅤ 
Brzdęk. Róża na pa­rape­cie więdnie.

| Sukienka -  KLIK | Biżuteria - KLIK | Torebka - Romwe |

ZŁE CZASY

Żyje­my w złych cza­sach. W cza­sach, w których ludzie nie próbują ro­bić nic in­ne­go oprócz te­go, że zap­rzeczają swo­jemu związko­wi z na­turą. Jes­teśmy ważną częścią Ziemi. I choć za­pew­ne brzmi to jak ga­danie ja­kiegoś przygłupiego eko­loga, to w końcu mu­simy zo­rien­to­wać się, iż w rzeczy­wis­tości pod­ci­namy gałąź na której sie­dzi­my. Nie mam tu rzecz jas­na na myśli glo­bal­ne­go ociep­le­nia, plas­ti­kowych bu­telek czy nad­mier­nej emis­ji dwut­lenku węgla z rur wy­decho­wych sa­mochodów. Ziemia ja­ko pla­neta wyt­rzy­mała mi­liony lat bom­bardo­wań przez me­teory­ty, epo­ki lo­dow­co­we oraz wiel­kie trzęsienia i po­wodzie. Jes­tem ja­koś dziw­nie spo­koj­na, że przet­rwa także i nas. Zwróćmy uwagę na to skąd pochodzi­my i na to kim tak nap­rawdę jes­teśmy. Są to niewątpli­wie trud­ne py­tania i tyl­ko nielicznym uda­je się szczerze na nie od­po­wie­dzieć. Cała reszta to tyl­ko mas­ka nakłada­na przed pub­licznością, którą jest ten wie­cznie za­biega­ny, nie zdol­ny to współod­czu­wania, zakłama­ny świat. I tyl­ko w no­cy przy szczel­nie zam­kniętych ok­nach i zasłoniętych żaluz­jach, pat­rząc się na do­gasający ogień w ko­min­ku prowadzimy wewnętrzny mo­nolog. Uważaj­my więc na ska­mieniałość serc i na to jak trak­tu­jemy dru­giego człowieka. W życiu by­wa bar­dzo różnie, a for­tu­na ma to do siebie, że w prze­ciwieństwie do bliźniego nig­dy nie jest z na­mi do końca. W każdym z nas drze­mie og­romna siła. Zdaję so­bie sprawę, iż za dnia ze względu na brak cza­su trud­no będzie ją od­na­leźć. Na szczęście ma­my jeszcze noc. Porę za­dumy, porę ro­zumu, porę poz­na­nia sa­mego siebie.
| Sukienka - Rosegal | Torebka - Dresslily | Bransoletka - Soufeel

INSTABOOK

Świat idzie do przodu, wszystko zaczyna się zmieniać - moda, technika, nowoczesność. W dobie internetu, portali społecznościowych, aparatów cyfrowych, kart pamięci i smartphonów zapominamy jak wyglądają wywołane zdjęcia. Coraz rzadziej przenosimy nasze wspomnienia na papier, częściej zostawiamy je w formie elektronicznej. Na komputerze mamy dziesiątki folderów ze zdjęciami z różnych wydarzeń, korzystamy z Facebooka, na którym co kilka dni zmieniamy nasze profilowe. Codziennie przeglądamy zdjęcia znajomych na Instagramie i nie pozostając dłużni - wrzucamy fotki, które upamiętniają nasze ulotne chwile...

A teraz pomyśl, że każdą fotografię z komputera i Instagrama trzymasz we własnoręcznie zaprojektowanej książce. Możesz wziąć ją w rękę i pokazać krewnemu lub podarować bliskiej osobie. Myślisz, że blefuję? Ależ skąd. Wszystko, co udostępniasz w sieci możesz zamknąć w małym i poręcznym Instabook'u - jest to Twój Instagram w kwadracie. Z łatwością zmieścisz go w swojej torbie, dzięki czemu może być zawsze przy Tobie. Sięgnij po niego w dowolnym momencie i pokaż najlepsze kadry swoim znajomym. Najciekawsze jest to, że Instabook jest tworzony według naszego własnego projektu - to my wybieramy oprawę, sposób ułożenia zdjęć i czcionkę. Zdjęcia możemy wgrywać zarówno z naszego komputera jak i prosto z Instagrama.  Tak spersonalizowana książka jest też świetnym prezentem na różne okoliczności np. zbliżający się Dzień Chłopaka. Prezenty w takiej formie są niezwykle oryginalne i  z pewnością sprawią, że dana osoba poczuje do nich sentyment. Instabook z Waszymi wspólnymi zdjęciami będzie doskonałym upominkiem od serca oraz pamiątką na długie lata, do której z pewnością będziecie wracać.
 Jeśli spodobał Wam się Instabook to możecie zdobyć go taniej z 15% kodem rabatowym: turqusowa