Contemplation

Każdy w życiu poz­nał przy­naj­mniej raz osobę, taką, która wy­dawała się być spełnieniem marzeń, piep­rzoną gwiaz­dką z nieba, która miała spełnić to jed­no naj­ważniej­sze życze­nie "być szczęśli­wym". Po cza­sie jed­nak się oka­zuje, że ta "gwiaz­dka z nieba" jest roz­grza­nym wul­ka­nem, które nieo­cze­kiwa­nie zniszczy Two­je życie, Ciebie, Twoją psychikę. Myślisz,że naj­gor­sze za Tobą, zaczy­nasz po­woli pod­no­sić się, mówisz "tak mu­siało być, te­raz będzie tyl­ko le­piej, człowiek uczy się na błędach" i nag­le wiel­kie BUM! Rozdziera Cię wewnętrznie, skut­ki erup­cji niszczą po­zos­tałości Two­jego człowie­czeństwa, skłaniają Cię do ok­rutnych de­cyz­ji, pod presją niebez­pie­czeństwa, które na Ciebie czy­ha i swoimi nie­chciany­mi czy­nami niszczysz ko­lej­ne nieświado­me życie. Tak kręcisz się w błędnym ko­le. Ro­bisz jed­no, by ra­tować swój tyłek, idąc na rękę przek­leństwu, które stanęło kiedyś na Twojej drodze życia i miało być tym "lep­szym jut­rem", a oka­zało się jeszcze gor­szym gównem w ja­kim byłeś, które ciągnie Cię jeszcze głębiej, aż dop­ro­wadza do autodestrukcji. Aż pew­ne­go dnia tra­cisz cier­pli­wość do pew­nych rzeczy. Ja stoję już na skra­ju, jes­tem zmęczo­na. Zmęczo­na ciągłymi za­woda­mi, zmęczo­na po­wol­nym daw­ko­waniem roz­cza­rowań. Nie dla­tego, że stałam się aro­gan­cka, ale po pros­tu dla­tego, że osiągnęłam ta­ki pun­kt w Moim życiu, gdzie nie chcę więcej tra­cić cza­su na to, co mnie bo­li lub mnie nie za­dowa­la. Nie mam cier­pli­wości do cy­niz­mu, nad­mier­ne­go kry­tycyz­mu i wy­magań każdej na­tury. Stra­ciłam wolę do za­dowa­lania tych, którzy mnie nie lu­bią, do kocha­nia tych, którzy mnie nie kochają i uśmie­cha­nia się do tych, którzy nie chcą uśmie­chnąć się do mnie. Do wysłuchi­wania za­wis­tnych, niedoj­rzałych emoc­jo­nal­nie ludzi, którzy roz­pow­szechniają kłam­stwa na mój te­mat, niszczą Ci re­putację, tyl­ko po to by pod­bu­dować swo­je zni­kome ego ty­mi obel­ga­mi, nie zważając na to, ja­kie kon­sekwen­cje to łga­nie ciągnie za Tobą. Niena­widzę kon­fliktów i porównań. W przy­jaźni nie lu­bię bra­ku lo­jal­ności i zdra­dy. Trochę o mnie - dałam się poznać.

Fotograf: Weronika Truchanowicz/ Dreams on photo

| Sukienka - KLIK | Żakiet - no name | Buty - no name |

27 komentarzy:

  1. Kolejny świetny post w Twoim wykonaniu - masz rację w nim. Każdy z nas spotyka na swojej drodze takie osoby o jakich pisałaś, i każdy musi sobie z tym dać radę.
    Jeśli chodzi o Twoją sesję zdjęciową - jest świetna :-) Jesteś bardzo piękną i fotogeniczną kobietą i z wielką przyjemnością się ogląda takie zdjęcia :-) Pozdrawiam :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło Cię widzieć po raz kolejny w komentarzach. Bardzo mi miło, dziękuję za te komplementy! ♥

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na początku nie było tak zimno, bo pogoda była naprawdę fajna. Potem było już meeeega zimno! Ale dałam radę ;)!

      Usuń
  3. Pięknie, tak ksiezniczkowo
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak wygląda ta sukienka? Też ją zamówiłam i liczyłam na coś takiego jak na zdjęciu w sklepie. Przede wszystkim srebrna góra xd A Ty jesteś zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Chciałam w niej iść na sylwestra, ale jak przyszłam to się zdziwiłam. I to bardzo - nie dość, że jest różowa - to góra nie jest brokatowa, tylko cekinowa...

      Usuń
    2. Też myślałam o sylwestrach. Niestety to nie pyknie coś mi się wydaje haha
      A na zdjęciu jest śliczna w sklepie.

      Usuń
    3. Wiem, ze jest sliczna w sklepie. Dlatego ja wybralam. No coż... haha

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia, świetny tekst i świetna sukienka :3 Idealnie
    Obserwuje.

    http://virutite.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Ale moim zdaniem kiedyś każdy znajdzie taką "gwiazdkę z nieba", która będzie Nam dawać prawdziwe szczęście. I będzie ono trwać i trwać.:)

    A tak po za tym to ubieraj się księżniczko.:d

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna sesja, wyglądasz jak księżniczka w tej sukience! ♥
    Podziwiam Cię za wytrzymałość i pozowanie w raczej niezbyt sprzyjających warunkach :))
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że było ciężko, ale czego się nie robi dla bloga :)

      Usuń
  8. Piękna sukienka i bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak księżniczka wyglądasz ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny tekst i oiękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam takie osoby, ale chyba cały czas nie można takich spotykać, w końcu będzie jakaś odmienna, tylko trzeba się w odpowiednim momencie kapnąć. Ślicznie wyglądasz, super fotki :* Ja bym chyba zamarzła, mi zawsze w nogi zimno.
    Nowy post, serdecznie zapraszam
    Odbicie lustra…

    OdpowiedzUsuń


~Proszę, abyś zostawił w komentarzu adres swojego bloga. Łatwiej jest mi go skopiować, niż klikać w Twój profil. Jest to dla mnie większa wygoda ♥ :)