I promise

Każdy z nas uczy się na błędach. Cho­ciaż większość prag­nie żyć in­tensyw­nie, szyb­ko. By­le tyl­ko dos­tar­czyć so­bie bodźców, poz­wa­lających stwier­dzić, czy na­dal jes­teśmy ciep­li i płynie w nas krew.  Boisz się, że przes­ta­niesz czuć ciepło... Że kiedy wiatr strąci z drzew wszys­tkie liście, przy­nosząc tchnienie zi­mowych no­cy, będziesz mógł już tyl­ko wspo­minać. Że będę gdzieś da­leko, poz­ba­wiona możli­wości dot­knięcia Twoich ust. Że mój od­dech nie będzie tar­gał gałęziami Twoich włosów… Że na Two­jej skórze nie osiądzie mgła mo­jego za­pachu… Boisz się, że każda z tych chwil może być tą os­tatnią. Że coś, cze­go nie jes­teś w sta­nie naz­wać, za­bie­rze mnie bez­powrot­nie. Że w głębi duszy wciąż jes­tem tym wol­nym i nieza­leżnym dziec­kiem, które do­piero poz­na­je świat, nie bojąc się go próbo­wać. Za­sypiasz z obawą, że kiedyś będziemy pat­rzeć na siebie ot­chłanią pus­tki z ciem­nych tęczówek. Że kiedyś zos­ta­wię na sto­le ku­bek z niedo­pitą kawą i więcej nie wrócę. Tak często mil­czysz, nie mówiąc mi o swoich oba­wach. Za­cis­kasz war­gi, nie poz­wa­lając uciec zbędnym słowom, które jak śnieg, to­pią się na roz­pa­lonym języ­ku… Boisz się, że któreś z Twoich łez spadną bezdźwięcznie w bez­kres no­cy, a ja nie zetrę żad­nej z nich. Boisz się, że szczęście, ja­kiego wspólnie dot­knęliśmy, rozpłynie się w sreb­rzys­tej smudze spa­dających gwiazd... Że będzie do­gory­wać na brze­gu nies­pełnionych prag­nień, wpat­rując się w zachodzące słońce świet­la­nej przyszłości.  Chciałbyś słyszeć, że jut­ra nie będzie, że to się nig­dy nie skończy…
Nie mogę Ci te­go obiecać, bo jut­ro w końcu na­dej­dzie. Ale powtórzę wte­dy swoją obiet­nicę z dzi­siaj:
Kocham Cię. 

| Bluzka - TideStore | Żakiet - KLIK | Pasek - KLIK | Torebka - KLIK | Spódnica - nn | Buty - KLIK |  


Jakiś czas temu przypadkiem załapałam się do grona testerek perfum Nicole. Praktycznie nigdy nie biorę udziału w żadnych konkursach. To był mój pierwszy raz od dawna, jak widać okazał się strzałem w dziesiątkę. Zapach, który wybrałam to numer 088 - odpowiednik perfum Christian Dior/ Hipnotic poison. Główne nuty zapachowe to  migdały, mech, wanilia, kminek pospolity, jaśmin i palisander. Nigdy nie miałam do czynienia z perfumami Dior, toteż nie wypowiem się na temat zgodności oryginału z odpowiednikiem. Skusiłam się na nie ze względu na pozytywne opinie w Internecie. Co mogę powiedzieć? Zapach zdecydowanie należy do zmysłowych, zupełnie nie pasuje na co dzień. Jest zbyt tajemniczy, kobiecy i intymny na zwykłe wyjście na spacer. Nie mam zwyczaju dzielenia zapachów na dzienne i wieczorowe, po prostu używam tego, na co mam ochotę, o ile temperatura na to pozwala. Poison odbieram jednak jako zapach zobowiązujący jak żaden inny. Źle dobrany do ubioru lub okazji może, moim zdaniem, stwarzać wręcz wrażenie śmieszności. To zapach zdecydowanie wieczorowy, pasujący do czarnych, a w każdym razie ciemnych sukienek do kolan, nylonów i eleganckich pantofli. Jeżeli chodzi o trwałość to nie jestem zadowolona - bardzo szybko się ulatnia, a szkoda.
 | Perfumy - NicoleCometics|

45 komentarzy:

  1. ślicznie!

    _________________________
    perfect look
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona ze zdjęć! Chociaż raz, haha! :)

      Usuń
  2. Ostatnio przesłałam linka do Twojego bloga mojemu przyjacielowi i tak się wciągnął w Twoje teksty, że czyta ok. 10 dziennie ;)
    Niesamowite metafory, jak długo zajmuje Ci rozmyślanie nad treścią?
    Oryginalny kolor szpilek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę - nie wiem co mam napisać. Straaasznie mi miło. Niedługo dotrze to moich postów, gdzie pisałam co jem na obiad i w co się dzisiaj ubrałam - stare czasy, haha. Masakra! To zależy, czasem wena przychodzi w pięć minut, czasem ślęczę nad jednym tekstem tydzień.

      Dziękuję ♥

      Usuń
  3. Bardzo gratuluję dostania się do testów ;) Spodobał mi się post, dobrze piszesz. Zdjęcia urzekły mnie najbardziej. Jak dla mnie są one bardzo jesienne, a jest to moja ulubiona pora roku wraz z zimą :)

    http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ A u mnie odwrotnie. Osobiście uwielbiam wiosnę i lato. Jesień przeżyję, ale zimę mogłabym wyrzucić z naszych pór roku.

      Usuń
  4. Piękna stylizacja i te neonowe szpilki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna stylizacja i te neonowe szpilki cudownie się komponują

    OdpowiedzUsuń
  6. Super są te żółte szpileczki :)
    Zapraszam do mnie na bloga.
    http://feather92.blogspot.com/
    Trwa właśnie głosowanie mam szanse zdobyć blog forum Gdańsk czytelników jeden głos a możesz pomóc!
    http://www.trojmiasto.pl/blogforumgdansk/?id_blog=332

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem - ładne, ale cholernie niewygodnie. Nie polecam - nie mają platformy i nie da się w nich chodzić na dłuższą metę. A szkoda, bo polubiłam się z tym kolorkiem. Oczywiście oddałam głos. Życzę powodzenia! :))

      Usuń
  7. bardzo klimatyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne zdjęcia, naprawde mega!
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr dawał się we znaki. Jestem zadowolona, że wyszło jak wyszło! :)

      Usuń
  9. śliczne zdjęcia, masz takie cudne włosy <3

    proteinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, baaardzo w moim stylu, mega plus :) / neonowe szpileczki wygrały zdjęcia, choruję na ten model ale boję się, że będą mega niewygodne, jak jest z Twoimi?

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) www.vintedels.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, buty są niewygodne, ponieważ nie mają platformy. Noga stoi w nich na tzw. sztorc, nie da się w nich chodzić, ponieważ noga leci automatycznie do przodu. Nie polecam, przynajmniej nie tych z tego sklepu...

      Usuń
  11. Genialna stylizacja, wszystko dopasowane. Masz bardzo ładne włosy.
    http://annenoele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. piekne zdjęcia ;)

    Mogłabyś poświęcić mi kilka sekund na jeden klik? Byłabym bardzo wdzięczna :)


    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post. Piękne zdjęcia <3

    www.dark-drawer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Piszesz tak przejmująco... Pięknie :) Cudowne zdjęcia, mega szpilki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcie, bardzo czuć ich klimat


    www.przygodyprawnikadominika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. A tam perfumy. Ja kocham Twoje teksty !

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczne zdjęcia, bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super stylizacja, a te żółte buty dodają jej jeszcze więcej uroku! Masz piękne włosy, takie zdrowe.

    http://wiki-wikitta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny pościk :) Miło mi się go czytało.
    Bardzo oryginalny kolor szpilek, na pewno wyróżniasz się z tłumu na ulicy :D
    Pozdrawiam!

    NOWY POST NA BLOGU! - KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne szpilki!
    Zapraszam na nowy post, a w nim podsumowanie mojego wyjazdu ♥
    Pozdrawiam serdecznie! bitherphobia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne zdjęcia ;)
    xoxo // http://lichette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Stylizacja przepiękna. To dobrze uczyć się na swoich błędach, ale jeszcze lepiej na cudzych
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ślicznie wyglądasz!

    http://little-jay999.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeeej. Jaka świetna stylizacja:)
    Szpilki mega a ich kolor bomba<3


    ____________________
    Zapraszam też do siebie.(dopiero zaczynam, ale myślę, że i u mnie Ci się spodoba.:) )
    http://dashiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeju jak ty świetnie wyglądasz !! Ciekawi mnie jak ty układasz tą grzywkę!♥♡
    Zapraszam Cię też do mnie! http://hot-schot.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń


~Proszę, abyś zostawił w komentarzu adres swojego bloga. Łatwiej jest mi go skopiować, niż klikać w Twój profil. Jest to dla mnie większa wygoda ♥ :)