Rings&Tings

Po półtorej miesiąca oczekiwania w końcu dotarła do mnie paczka od sklepu z biżuterią Rings&Tings. Wszystko, co wysyła ta firma jest niespodzianką, ponieważ biżuteria dobierana jest w sposób losowy i my, blogerki - nie mamy na to absolutnie żadnego wpływu. Z jednej strony świetna sprawa - małe napięcie przed otworzeniem paczki, z drugiej totalna porażka, gdy przysłane przedmioty zupełnie nie trafiają w nasz gust. A jak było tym razem? Jakie są moje wrażenia? Zacznijmy od początku!


Przesyłka zapakowana jest w żółtą kopertę, która wewnątrz zabezpieczona jest folią bąbelkową, natomiast jej zewnętrzna strona opatrzona jest w dane teleadresowe klienta oraz znak firmy. Każdy produkt zapakowany jest w torebkę strunową. Bardzo mi się to podoba i tutaj stawiam ogromny plus dla Rings&Tings. Sama osobiście tak robię - ułatwia mi to nie tylko szybkie znalezienie przedmiotu, ale zapobiega zaplątywaniu się łańcuszków. Do każdego zamówienia jest podobno dołączana kolorowa wizytówka sklepu. Ale jak to zazwyczaj bywa - zostałam pominięta i wizytówki nie otrzymałam. :D W mojej przesyłce znalazły się trzy rzeczy:
1. Złocony pierścionek z motywem krzyża
2. Naszyjnik z posrebrzanym sercem
3. Bransoletka na różowej gumce z pozłacanymi elementami.

 Jak się Wam podoba przedstawiona na zdjęciu wyżej biżuteria? :)

11 komentarzy:

  1. Ale ładne!
    Bransoletka na gumce jest śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta biżuteria akurat średnio trafia w mój gust, ale może następnym razem mi się spodoba (o ile jest to taka forma jak glossy box) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są bardzo ładne, jednak ja wolę innego typu :D

    http://onlygrape.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się pierścionek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierścionek jest w moim stylu :D
    zapraszamy do nas www.swiatkarinki.pl
    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  6. Opisałaś bardzo dokładnie opakowanie, kopertę, folię itd itd...a Twojej opinii o tych produktach brak. A to chyba najważniejsze ? :)

    OdpowiedzUsuń


~Proszę, abyś zostawił w komentarzu adres swojego bloga. Łatwiej jest mi go skopiować, niż klikać w Twój profil. Jest to dla mnie większa wygoda ♥ :)